Potrzeba planu

Czytam w necie, jak wyprowadzić prawie 6scio letniego chłopca z pampersów nocnych. Chłopca z aspergerem dodajmy, bo to pewnie ma znaczenie..

Mam ochotę się poddać. Po kolejnej nie przespanej nocy, po zasikanym kompletnie łóżku i wszystkich betach pranych każdego dnia, dziś nad ranem założyłam mu z powrotem pampera, żeby pospać spokojnie choć 2-3 godziny..

Młody leje pod siebie kompletnie bez kontroli. Były dwie noce, które przespał suchy, co napełniło mnie bezbrzeżną dumą, a teraz leje. Nic nie daje budzenie i próba skłonienia do zrobienia siusiu, bo wtedy akurat on nie chce. W tych krótkich momentach, kiedy ja zapadam w sen duszny, lepki i wymęczony, on leje. I śpi w tym mokrym barłogu w ogóle tego nie czując. Mógłby tak do rana..

Muszę zrobić noc, dwie przerwy, bo sama zwariuję z niewyspania. Muszę obmyśleć plan działania i odpowiedni na to czas. Kiedy nie będę tak zmęczona.

Czyli w następnym życiu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Instrukcja obsługi Trochę Wiosny.

Co z tą dorosłością?

Może napije się Pan ze mną kawy, Panie dzieju?