Przy Tobie jestem sobą

Uczymy się siebie
w radości i lęku
jednocześnie

Tworzymy nasz świat
z dwóch planet
ostrożnie

Obchodzimy się kręgami
marzeń rzucanych
na wodę

Jesteśmy pociśnięci
nieśmiali i ogłupiali
naraz

Wokół nas fruwają
motyli mgły
i szerszenie

Niecierpliwie wybija
trzecia minuta
drżąca

Strach ma oczy
dokoła głowy
zadumanej

Ale wystarczy
że jesteśmy znowu blisko
a milczenie skrapla się
w uśmiechu ciepłym
żeby spokój rozpościerał
skrzydła pewności w sercu
że tak

z Tobą mogę być sobą




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Instrukcja obsługi Trochę Wiosny.

Co z tą dorosłością?

Może napije się Pan ze mną kawy, Panie dzieju?