Humoreska;)

Wczoraj mój Mąż wszedł do łazienki w czasie, gdy brałam kąpiel. Leżałam zrelaksowana w pachnącej piance z zamkniętymi oczkami. Było mi tak miło..

Mąż popatrzył. Zapatrzył się na dłuższą chwilkę i powiedział:

- Wyglądasz kochanie... okropnie:)))))

I poleciał po aparat, żeby mi zrobić zdjęcie:)

Leżałam z pianą na głowie. No, co! No myłam włosy! Też mi afera;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Instrukcja obsługi Trochę Wiosny.

Co z tą dorosłością?

Może napije się Pan ze mną kawy, Panie dzieju?