Jak w studni

Moje życie wypełnione jest kredą w wiaderku, puzzlami i kartami  memory pogryzionymi z frustracjii, że się znaleźć nie mogą..

Drobiazgi przepełniają mnie z kretesem zostawiając tylko minuty na pobycie sobą taką, jaką lubie się najbardziej. Delikatną, zamroczoną rozczuleniem i czerwonym winem.

Kiedyś, gdzieś znajdę ten czas zaczarowany. I zatonę w nim.

Jak w studni.

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Instrukcja obsługi Trochę Wiosny.

Co z tą dorosłością?

Może napije się Pan ze mną kawy, Panie dzieju?