Niestety obejrzałam wiadomości.

Z reguły przepuszczam je przez filtr, czyli męża, ale dziś nieopatrznie obejrzałam je sama.

Boję się.

Ludzie czynią tyle zła, że aż trudno mi to pojąć.

Jak można skatować własne dziecko tak, że walczy teraz w szpitalu o życie?

I do tego te wojny, te mordy, grzebanie żywych ludzi, egzekucje zamieszczane potem w sieci, dziesiątki ludzi bez jedzenia, prądu, wody...

Boję się.

Naprawdę boję.

Człowiek człowiekowi potworem.

Czy w każdym z nas drzemie bestia czekająca na okoliczności?

Obym nigdy nie musiała się o tym przekonać..

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Instrukcja obsługi Trochę Wiosny.

Co z tą dorosłością?

Może napije się Pan ze mną kawy, Panie dzieju?