F 84

Sap sap, chrap chrap.

Za moimi plecami śpi chłopiec zdiagnozowany.

F 84.

Sap sap, chrap chrap. Uśmiecha się przez sen.

Kiedy szklanka jest pełna wody po sam brzeg można na niej tylko delikatnie położyć kartkę papieru. W innym wypadku się przeleje. Nawet wsypanie łyżeczki cukru może spowodować katastrofę.

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Instrukcja obsługi Trochę Wiosny.

Co z tą dorosłością?

Może napije się Pan ze mną kawy, Panie dzieju?