Po prostu
Normalnie napiszę dla Ciebie posta, Mała! Odzyskujemy drogę do siebie Siostrzyczko, drogę, którą nam jakieś kurde życie zawiało na kilka ostatnich lat. Jakieś kurcze dzieci w sporych ilościach, mężowie nasi, teściowie i takie tam tere fere.. Mieszkania kupowałyśmy, sprzedawałyśmy, domy budowałyśmy i firanki prasowałyśmy. A o najważniejszym zapomniałyśmy! O tym, że najlepiej śmieje nam się w naszym własnym towarzystwie!:) "A co wy tam świętujecie?" zapytał nas kiedyś ktoś, pamiętasz? A my po prostu leżałyśmy same w domu, paliłyśmy cygarety i kulałyśmy się ze śmiechu po podłodze. Ze śmiechu o wszystko i nic. Bo tylko z Tobą potrafię się śmiać z niczego Siostrzyczko. A pamiętasz Sylwestra, którego spędziłyśmy same leżąc na materacu, nie podnosząc się nawet na toast o północy? Spędziłaś kiedyś fajniejszego Sylwestra, bo ja nie.. Napisałaś mi dziś, że potrafię wypełnić Twoje coś tam emocjonalne... nie pomnę dokładnie co, bo telefon leży w kuchni:) Ty też wypełniasz moje luki e...