Proszę Państwa przyszła! Przyszła Trochę Wiosna nasza oczekiwana! Brzęczy, kwili, ćwieraka, pachnie, szumi, szeleści, jaśnieje, prześwieca, walczy z chmurami, potyka się o reszty zmurszałego śniegu.. Pierwszym, po czym Ją dziś poznałam, tę Trochę Wiosnę, był naprawiony zamek w domofonie!:) Ludzie uśmiechnięci wchodzą i wychodzą.. Nikt nie psioczy pod nosem. Atmosfera się zrobiła na klatce taka prawie wiosenna. Balkon na ościerz, smaga po stópkach lekka bryza pozimowa. Idąc na zakupy wymyślilam instrukcję obsługi Trochę Wiosny. Oto ona: Idąc: a. po grzęzadłach- patrz uważnie pod nogi, bo rozmaczają się rożne takie tam :) ale słuchaj, co dociera z lewa i prawa ( zamknij uszy na samochody, traktory, odrzutowce i wszystko, co nieładne..) b. po suchym idąc- patrz, patrz i patrz... najlepiej na wysokosci oczu, bo poniżej rozmakające różne takie tam plus śmieci Stojąc: zamykaj oczy i słuchaj, czuj, wąchaj( jeśli nie jestes w okolicach grzęzawisk, samochodów, traktor...
Czy to tylko wrażenie, czy mały rośnie jak na drożdżach? :)
OdpowiedzUsuńŚliczny! Jaki podobny do mamy:) Pozdrawiam Was cieplutko.
OdpowiedzUsuńSerdeczności w Nowym Roku, uroczy synek buziak słodki dla niego, to najpiękniejszy dar jaki człowiek otrzymuje od Bogazapraszam www.angelnadziei.bloog.pl
OdpowiedzUsuńGdzie jesteś, Oleńko? Tęsknimy za Tobą! i za nowymi zdjęciami małego przystojniaka :)
OdpowiedzUsuń