Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2016

Oberwanie chmury

- Pani go nie może wyciszać, relaksować! On ma być w ruchu, ma się męczyć! Powiedziała do mnie mądra pani. Jej ton i wzrok wyrażały najwyższą pogardę dla mnie, matki, dziecka oczekujęcego piętnastą godzinę na badanie eeg w śnie nocnym. - Ja go nie relaksuję, wysyczałam, próbując utrzymać młodego- ja go trzymam, żeby nie pogryzł tych chłopców. Mądra pani wzdrygnęła ramionami i wyszła. - Uduszę tego małego! Warczał w tym czasie mój syn. Uduszę, ja pierdzielę, uduszę.. Piętnaście godzin. Piętnaście stacji drogi krzyżowej. Szesnasta stacja bonusowa: urąganie matce. Dlaczego biegasz chłopczyku? Nie wiem. Przestań się kręcić chłopczyku. Nie mogę. Stań na jednej nóżce chłopczyku. Muszę tańczyć. Dlaczego liżesz klamki. Nie wiem. Jezu, zalałeś całą łazienkę! Śmiech. Nie uderzaj w drzwi! Brak reakcji. Nie rzucaj klockami! Brak reakcji. Nie bij! Nie gryź! Nie kop! Nie uciekaj! Nie przewracaj tego stołu! Nie rozrzucaj krzeseł! Nie liż lustra! Nie wyrywaj kabli! Piętnaście godzin nerwów, wstydu, zm...

Dzień Kobiet

Jedwab na skórze. Zapach, jak sukienka. Błysk paznokci. Ciepło dotyku. Zapach włosów. Miękkość talii. Siła spojrzenia. Niezłomność walki. Moc słów. Śmiech przez łzy. Smutek bez dna. Czarna noc trosk. Bezdech i strach. Radość promienna. Miłość bezbrzeżna. Gniew i sprzeciw. Wielkie oczy. Długie nogi. Kilka zmarszczek. Kobieta. Ja. Wszystkiego najlepszego, Moja Droga!